poniedziałek, 11 sierpnia 2014

9: Umow sie ze mna.

Mi się miło pisało przy:
• What You Wanted - One Republic  • One - Ed Sheeran
• I'm A Mess - Ed Sheeran
• Tattooed Heart - Ariana Grande
to może wam będzie się przy tym miło czytać! <3
Abigail
-Co? - szepnęłam
-Nic, zapomnij o tym.
Ominął mnie.
-To może się zauroczyłeś w niej! - krzyknęłam.
-Uwierz, że nie tylko ja - stał do mnie tyłem, szybko oddychał.
-Szczęściara - mruknęłam.
Odwrócił się do mnie.
-Umów się ze mną.
Otworzyłam oczy ze zdziwienia.
-Dlaczego?
-Pokażę ci dlaczego - podszedł do mnie i wpił się w moje wargi. Jego dłonie spoczęły na moich policzkach. Całowaliśmy się namiętnie. Oderwaliśmy się od siebie.
-Umów się ze mną - patrzył mi w oczy - Abigail - oparł swoje czoło o moje.
-Nie mogę - spuściłam wzrok - Przepraszam.
-Co? Dlaczego?
-Umówiłam się już z Edem, wybacz.
Odważyłam się spojrzeć w jego oczy. Widziałam w nich jedno wielkie rozczarowanie. Pokręcił głową.
-Jak spotkasz Louisa, powiedz mu, że poszedłem do domu.
-Ale...
Odsunął się ode mnie i odszedł.
Co ja zrobiłam.
Harry
Wpadałem do domu i od razu pobiegłem do mojego pokoju. Nie obchodziło mnie to czy ktoś w nim jest. Przebrałem ciasne spodnie, na luźne dresy. I położyłem się do łóżka. W tym momencie zachowywałem się jak baba. Ale po raz pierwszy, poczułem coś wyjątkowego do dziewczyny, a ona mnie odrzuciła. Jeśli tak wygląda miłość, to ja wcale jej nie chcę. Nie chce mieć dziewczyny, ani żony. Bóg wie kogo jeszcze!
-Harry? - usłyszałem głos mojej mamy - Skarbie, co się dzieje? - zapytała i przysiadła na łóżku. Pogładziła mnie po placach - Co się stało? - nie dawała za wygraną.
-Chyba miałaś rację - westchnąłem - Chyba się zakochałem.
-Och, skarbie! To dobrze, że się zakochałeś! - była podekscytowana - Już się bałam, że masz serce z lodu!
Zachichotałem.
-Ta, ale ona umawia się z Edem -odwróciłem się w jej stronę i usiadłem. Zrobiłem jej trochę miejsca. Zdjęła swoje kapcie i usiadła obok mnie. Starła kilka łez z moich policzków, nawet nie wiem kiedy wypłynęły.
-Pierwszy raz od kilku lat, widzę jak płaczesz - przyglądała mi się - Ale z naszym Edem? Abigail? - prychnęła - Edward!
-Mamo, nie! - prawie krzyknąłem.
-Co mamo? Śpieszę się.
-Gdzie? - zapytała.
-Muszę jechać po Aby, bo się z nią umówiłem - powiedział poprawiając włosy, a ja poczułem dziwne ukłucie w sercu.
-Dobrze, idź.
Kiedy wyszedł, od razu przytuliłem się do mojej mamy.
-Są jakieś sposoby, żeby się odkochać? - spytałem. Zaśmiała się tylko.
-Nie, słoneczko.
Mama bawiła się moimi włosami, tak jak za dawnych lat.
Abigail
Siedziałam w aucie Eda. W moich myślach ciągle był zawód na twarzy Harrego, kiedy powiedziałam mu o tym, że umawiam się dziś z jego bratem.
-Czemu nagle zmieniłaś zdanie i chcesz jechać do mnie?
-Podoba mi się twój dom i jakoś nie mam ochoty siedzieć w miejscu publicznym - skłamałam.
Pokiwał głową.
Kiedy znaleźliśmy się pod domem Eda od razu wystartowałam z auta i pobiegłam do domu Stylesów, minęłam panią Anne, rzuciłam ciche dzień dobry i wpadłam do pokoju Harrego. Leżał na łóżku z laptopem na kolanach. Spojrzał w moją stronę i zdziwił się. Podeszłam do jego łóżka, przysiadłam na nim i nachyliłam się, żeby złożyć delikatny pocałunek na jego ustach. Złapałam go za policzki, jego dłoń spoczęła na mojej dłoni.
-Umów się ze mną - szepnęłam - Chcę cię lepiej poznać.
-Dobrze - szepnął i wpił się w moje wargi.
Oderwaliśmy się od siebie ciężko dysząc, Harry przytulił mnie do siebie.
-O cholera! Twój brat!
-Nie przejmuj się nim - zdjął laptopa z kolan i przysunął mnie jeszcze bliżej - Uhm, czyli jesteśmy razem?
-Nie, Harry. Jeszcze nie. - spojrzałam w jego oczy - Pierw chcę cię lepiej poznać.
Pokiwał głową.
-Przepraszam za to co powiedziałem w szkole.
-Nie gadajmy o tym - zgodził się - Tylko więcej czegoś takiego mi nie rób.
*
Brat Harrego był wściekły, ale Harry nie pozwolił mu na mnie krzyczeć. To było słodkie z jego strony. Kiedy się zbierałam do domu chłopak zaproponował mi, że mnie odprowadzi. A więc szliśmy przez Holmes Chapel trzymając się za rękę, jak para, chociaż wcale nią nie byliśmy. Harry pokazał mi prawdziwego siebie. Wrażliwego, słodkiego chłopaka z poczuciem humoru, a nie to co jest w szkole. Arogancki buntownik. Obiecał, że postara się zmienić. I tak było. Nadszedł piątek. Harry zadzwonił do mnie dokładnie o siódmej czterdzieści jeden z pytaniem czy podwieźć mnie do szkoły. Zgodziłam się. Kilka minut później Harry czekał w swoim samochodzie po drugiej stronie ulicy. Krzyknęłam cioci i babci, że wychodzę i podbiegłam do auta. Wspięłam się na siedzenie i odjechaliśmy. Za pięć ósma przekroczyliśmy próg szkoły. Harry odprowadził mnie pod samą szafke i obdażył buziakiem w policzek. A wtedy ludzie zaczęli gadać. Bo przecież gwiazda szkoły, prowadza się z nową. Dzień leciał szybko, przerwę obiadową spędziliśmy u pani Smith, która rozdała nam scenariusze. Okazało się, że mam zagrać słodką Molly, a Harry buntowniczego Alexa. Scenariusz opowiadał o nastolatkach z dwóch różnych światów. Połączeni zostali nie tylko projektem z chemii lecz i silnym uczuciem. Harry po lekcjach całą drogę przeżywał swoją rolę.
-Nie chcę tego grać! - mruknął i oparł się o zagłówek, nie spuszczając wzroku z drogi.
-Ja też nie, ale nie chce też oblać roku.
-Chyba dwóch miesięcy - droczył się ze mną.
-Wiesz o co mi chodzi - mruknęłam, chłopak zatrzymał auto pod domem babci.
-Um, wpadnę po ciebie jutro koło dwudziestej - pokiwałam głową - Odmawiam sobie imprezy, więc oby było warto - zachichotał.
-Napiszę - mruknęłam.
-A ja odpiszę - posłał mi uroczy uśmiech, wysiadłam z auta. Nie odjechał póki nie zniknęłam za drzwiami.
Harry
Wróciłem do domu z uśmiechem na twarzy. Brat boczył się na mnie, a mama radowała. Zdjąłem trampki i wdrapałem się po schodach. Dotarłem do siebie i od razu sprawdziłem telefon. Narazie nie miałem wiadomości od Aby. Rzuciłem telefon na łóżko i przebrałem się w dresy i biały t-shirt. Telefon zawibrował a ja rzuciłem się na łóżko.
Sms'y mnie męczą, masz może skype? Scenariusz nie jest najgorszy, może być ciekawie. Jest kilka gorących scen, haha. xoxo
Uniosłem brwi w zdziwieniu, że Aby ze mną flirtuje, odpisałem.
Harry_Styles96, z tobą na pewno będzie ciekawie :) x
I wtedy Harry pomyślał, że po raz pierwszy się zakochał. Zbyt silne uczucie, w tak krótkim czasie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz